udział społeczny / interwencje

  • 18.04.2016; W związku z uznaniem Stowarzyszenia M.O.S.T. za stronę w toczącym się postępowaniu związanym z budową „Regionalnego Portu Lotniczego Kielce, zlokalizowanego na gruntach wsi Obice, gm. Morawica oraz Grabowiec, gm. Chmielnik” prezentujemy artykuł, w którym opisane są najpoważniejsze błędy związane z realizacją tej inwestycji:

 

3 lipca 2013 roku Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie Decyzją nr. DOOŚ-oa I.4230.3.2012.mko.26 uchylił w całości Decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie Regionalnego Portu Lotniczego Kielce wydaną przez Regionalnego  Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach. W przyjętym przez kielecki RDOŚ dokumencie wykazano niezgodność z kilkoma ustawami, rozporządzeniami i dyrektywami unijnymi w kilkunastu istotnych punktach dotyczących przede wszystkim prawa ochrony przyrody i ochrony środowiska. Podstawą uchylenia Decyzji Środowiskowej był raport Stowarzyszenia Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot, który opracował autor niniejszego tekstu.

Kielczanie, prasa świętokrzyska i sam Prezydent Kielc Wojciech Lubawski zdają się nie rozumieć, co właściwie zaszło? Postaram się to wyjaśnić w niniejszym artykule.

 

Kontekst metropolitalny

Budowa międzynarodowego portu lotniczego jest dla Kielc obietnicą upragnionego skoku cywilizacyjnego i awansu w rankingu miast i regionów Polski. Kielczanie z Prezydentem Lubawskim na czele uwierzyli, że lotnisko raz na zawsze wrzuci region i miasto w główny nurt procesu modernizacji kraju. Ta idee fixe wydaje się nie uwzględniać innych istotnych uwarunkowań hamujących rozwój Kielc tkwiących w samych mieszkańcach miasta i województwa.  Wydaje się też, że presja na „rozwój” infrastruktury jest tak wielka, że odbywa się z naruszeniem prawa, zasad, zdrowego rozsądku i przy narastającym sprzeciwie przynajmniej niektórych grup. Działania Prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego i jego współpracowników zaczynają być coraz dalej od potrzeb mieszkańców i największego zasobu regionu jakim jest bardzo urozmaicone, bogate i dobrze zachowane środowisko naturalne. Z mało zrozumiałych przyczyn Prezydent nie wsłuchuje się w głos środowiska przyrodników skupionych przy Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach oraz w organizacjach pozarządowych lub też słucha tych, którzy współbrzmią z jego monologiem i wizją rozwoju regionu.

Być może szansą na rozwój jest pójście za tym co podpowiadają warunki przyrodnicze? Może szansą jest lokalność i obywatelskość, rozdrobniona struktura własności, niewielkie ale liczne obiekty przyrodnicze stanowiące spójną sieć, ciągle zdrowy, niepofragmentowany system? Być może pasja z jaką Prezydent walczy o rozwój miasta mogłaby przynieść więcej dobrego gdyby wsparcie otrzymali drobni i lokalni przedsiębiorcy i  rolnicy? Prawdopodobnie dopiero wtedy budowa lotniska pod Kielcami miała by szanse na sensowną i przemyślaną lokalizację a pośpiech nie byłby potrzebny dzięki czemu nie doszło by do złamania prawa.

Przystępując do analizy potrzeby i możliwości budowy międzynarodowego portu lotniczego nie można zrezygnować zbyt szybko z powyższej refleksji pogłębionej o poważne konsultacje z różnymi kręgami specjalistów. Tak samo nie należy lekceważyć rzeczywistych potrzeb budzącego się z uśpienia miasta mającego ogromny apetyt na spektakularny sukces na arenie krajowej a nawet międzynarodowej. Z pewnością nie wolno zapomnieć o sensownej analizie możliwości rozwoju istniejącej infrastruktury komunikacyjnej, bo być może lotnisko nie jest jedynym albo najlepszym pomysłem wartym forsowania za wszelką cenę.

Kielce leżą w odległości 120 – 220 km od takich ośrodków posiadających lotniska jak: Kraków, Warszawa, Łódź, Lublin, Katowice, Rzeszów. Bariery komunikacyjne powodują, że sprawne i bezpieczne przemieszczanie się stanowi istotny problem dla rozwoju miasta i województwa. W tym kontekście budowa międzynarodowego portu lotniczego wydaje się byś pomysłem trafionym. Niestety sieć ważnych i szybkich dróg omija region. Jedynie ekspresowa „siódemka” stanowi sensowne połączenie z ważnymi ośrodkami miejskimi ale wciąż jest w budowie i wciąż napotyka istotne problemy środowiskowe. Również kolej ogranicza połączenia bezpośrednie z ważnymi ośrodkami miejskimi (Łódź, Lublin, Katowice). Mieszkańcy regionu chyba słusznie czują się w niektórych strategicznych decyzjach pomijani lub lekceważeni na szczeblu „centralnym”. Tylko czy to wszystko jest wystarczającym powodem do podejmowania szybkich, tanich, bezprawnych i nieprzemyślanych decyzji mogących przynieść nieodwracalne zmiany w środowisku przyrodniczym województwa? Niestety, wymienione uwarunkowania Prezydent Kielc traktuje jako legitymację do podejmowania działań nieracjonalnych i szkodliwych zarówno społecznie, ekonomicznie jak i przyrodniczo.

Zasoby regionu

Województwo świętokrzyskie i Kielce leżą w takim miejscu na mapie, któremu z trudem przypisuje się określoną tożsamość i charakterystykę. Nie jest to już wschód kraju, nie jest to południe ale do centrum też niełatwo świętokrzyskie podciągnąć.  Nie ma tu wielkiego przemysłu, bo został zmieciony przemianami roku 89. Nie ma nic co by się w Polsce kojarzyło trwale i  dobrze z Kielcami i regionem. Co gorsza, sami kielczanie mają poważny problem, żeby sensownie zdefiniować własną tożsamość regionalną, kulturową i przyrodniczą. Jest to o tyle ciekawe, że Góry Świętokrzyskie stanowią tradycyjną opokę dla wspierania wielu istotnych ruchów powstańczych i narodowo wyzwoleńczych. Zresztą ostatnia walka w obronie zachowania województwa świętokrzyskiego pokazała, że kielczanie potrafią walczyć o swoje i być w tej walce skutecznymi.

Jeśli spojrzeć na region i miasto z zewnątrz, chłodnym okiem to okaże się, że choć niewielkie i zaspane to mają wiele zaskakująco cennych walorów przede wszystkim związanych właśnie z położeniem geograficznym, budową geologiczną i środowiskiem przyrodniczym. Rzeźba terenu, struktura krajobrazu i warunki środowiskowe są bardzo urozmaicone i mówi się, może nieco przesadnie, że świętokrzyskie nie ma tylko morza i piętra alpejskiego. Poza tym jest wszystko. Różnorodność geologiczna reprezentowana jest w samych tylko Kielcach kilkoma rezerwatami geologicznymi a w całym regionie jest ich wiele. Góry Świętokrzyskie i Ponidzie słyną na całym świecie wśród wąskiego grona specjalistów z wielu endemicznych gatunków zwierzą kopalnych, licznych tropów dinozaurów a ostatnio z przełomowego odkrycia tropów tetrapoda opisanego w kultowym piśmie Nature.

Wartość pokładów geologicznych doceniano w Górach Świętokrzyskich już dawno temu. Kilka tysięcy lat temu Góry Świętokrzyskie stanowiły zaplecze surowcowe całej Europy i części Azji. Wydobywane i przetwarzane w dymarkach rudy metali  zaopatrywały znaczną część kontynentu w surowiec niezbędny do wyrobu broni i narzędzi codziennego użytku. Podobnie unikalny krzemień  paskowany był cennym i pożądanym surowcem na całym kontynencie. W późniejszych czasach aż do dziś pozyskuje się w licznych kamieniołomach na terenie województwa rozmaite kruszce: dolomity, piaskowce, wapienie i gipsy oraz tłuczeń kamienny. Kraj się modernizuje i wymaga surowców. Uboga świętokrzyska ziemia odsłania swoje bogactwa a ludzie biorą je pełnymi garściami.

Skutki środowiskowe tego procesu są rozmaite i nie da się ich jednoznacznie ocenić. Z jednej strony odsłonięcia geologiczne powstałe przy pracach odkrywkowych stanowią o bogactwie geoturystycznym regionu co powoli zaczyna być w spójny i sensowny sposób wykorzystywane przez administratorów województwa. Przy okazji prac odkrywkowych zwiększa się znacząco liczba ważnych stanowisk archeologicznych. Te dwa zjawiska pozwoliły na budowę Szlaku Archeogeologicznego w Górach Świętokrzyskich oraz Geoparku w Kielcach. Z drugiej strony istniejące i dawne kamieniołomy stanowią często wyjątkowo cenne miejsca występowania rzadkich i zagrożonych gatunków i siedlisk, nietoperzy, bezkręgowców, ptaków (stanowisko kulona w jednym z dawnych kamieniołomów), kseroterm. Z trzeciej zaś strony zmiany krajobrazu, struktury siedlisk, sieci hydrologicznej i zaburzenia stosunków wodnych stanowią ogromne zagrożenie dla środowiska. Jednym z największych niebezpieczeństw w skali województwa jest odwodnienie regionu i stepowienie, szybki zanik środowisk higrofilnych należących do najbardziej zagrożonych w skali kraju i kontynentu. Już dziś wiadomo, że województwo świętokrzyskie niedługo będzie miało ogromny problem z dostępem do wody pitnej. Istnienie i rozwój sieci kamieniołomów stanowi więc o wielkim i ważnym niebezpieczeństwie utraty bioróżnorodności na znacznym obszarze województwa oraz poważnych problemów z dostępem do wody pitnej dla ludzi i zwierząt.

 

Idea: Regionalny Port Lotniczy Kielce

W 2010 roku na zamówienie Urzędu Miasta Kielce powstał  „Raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko” dla budowy Regionalnego Portu Lotniczego Kielce. Do prac związanych z budową portu lotniczego powołano  . aktem notarialnym 18. marca 2008 r., a wpisaną do Krajowego Rejestru Sądowego (Sąd Rejonowy w Kielcach, X Wydział Gospodarczy) dnia 29. kwietnia 2008r, pod numerem 0000304050. też Spółkę Port Lotniczy Kielce S.A. Podstawowym zadaniem Spółki jest według jej Statutu: „wybudowanie Regionalnego Portu Lotniczego w miejscowości Obice, gmina Morawica”. Firmy wykonujące całość raportu to Biuro Studiów i Projektów Lotniskowych Autorska Pracownia Architektury POLCONSULT Sp. z o. o.  oraz KURYŁOWICZ & ASSOCIATES. Opracowanie w części środowiskowej wykonała firma Invest – Eko z Katowic. Podwykonawcą części dotyczącej zoologii, fitosocjologii, mykologii oraz kompensacji przyrodniczych opracowało Towarzystwo Badań i Ochrony Przyrody z Kielc a autorem był jego ówczesny prezes Piotr Wilniewczyc.

Raport zakłada przeprowadzenie inwestycji polegającej na budowie Regionalnego Portu Lotniczego Kielce. Dopiero w rozdziale 6 jest mowa o eksploatacji złoży wapienia w Kamiennej Górze. W założeniu lotnisko ma zapewnić Kielcom i województwu łączność ze światem, rozwój turystyki i gospodarki.

Autorzy Raportu na 285 stronach dokonują rozmaitych analiz po to aby na końcu wyciągnąć następujące wnioski:

„1. Przedmiotem przedsięwzięcia inwestycyjnego jest budowa Regionalnego Portu

Lotniczego Kielce;

2(…) odprowadzanie ścieków zostanie zrealizowane poprzez własne urządzenia oczyszczające do cieków w rejonie planowanej inwestycji, tj. do rzeki Morawki oraz Cieku spod Obic. (…);

  1. (…)
  2. Planowane przedsięwzięcie będzie oddziaływać ponadnormatywnie na klimat akustyczny w rejonie planowanej lokalizacji. (…)
  3. Planowane przedsięwzięcie przy zachowaniu wszystkich wymogów prawnych spełnia wszystkie wymagania ochrony środowiska w zakresie oddziaływania na poszczególne komponenty środowiska naturalnego. Przedsięwzięcie inwestycyjne nie będzie oddziaływać na siedliska przyrodnicze oraz gatunki roślin i zwierząt, dla których ochrony został wyznaczony obszar Natura 2000;
  4. Inwestycja zostanie zrealizowana przy zachowaniu obowiązujących norm i przepisów wynikających z ustawy prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach, ustawy prawo wodne, ustawy Prawo budowlane, ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym i odpowiednich przepisów wykonawczych do wyżej wymienionych ustaw.”

21.03.2012 przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach została wydana Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach dla ww. przedsięwzięcia.

Tym samym RDOŚ zgodził się na przeprowadzenie inwestycji związanej z:

– zajęciem powierzchni ok. 440 ha pod budowę międzynarodowego portu lotniczego obsługującego w pierwszym okresie 1,5 mln pasażerów a w kolejnym 4,5 mln pasażerów rocznie;

– eksploatacją metodą strzałową  i przeróbką mechaniczną  wapienia ze złoża „Kamienna Góra”. Powierzchnia obszaru górniczego to około 55 ha a powierzchnia terenu górniczego to ponad 162 ha;

– makroniwelacją terenu i skolektorowaniem Cieku spod Obic na całej długości 1,5 km;

– wymianą gruntów na wymienionym obszarze do głębokości 1,6 m;

– budowę pasa startowego długości 2800 m z towarzyszącą infrastrukturą;

– wylesieniem terenu.

 

Lokalizacja

                Chcąc być w zgodzie z przyjętym przez RDOŚ w Kielcach Raportem OOŚ trudno jednoznacznie wskazać, gdzie dokładnie ma być zlokalizowane lotnisko. GDOŚ określił to dosadnie ale precyzyjnie twierdząc, że: „Wskazane (…) rozbieżności w dokumentacji dotyczącej przedmiotowego przedsięwzięcia nie pozwala na wiarygodną analizę jego usytuowania w terenie; nie jest możliwe jednoznaczne określenie miejsca, w którym przedsięwzięcie ma być realizowane”. Pomijając ten „detal” postaramy się opisać warunki środowiska przyrodniczego dla okolic wsi Obice, gdzie z grubsza biorąc ma powstać port lotniczy.

Planowana inwestycja ma być zlokalizowana w województwie świętokrzyskim w gminach Morawica i Chmielnik w bezpośredniej bliskości wsi Obice. Pofałdowany, lekko pagórkowaty krajobraz jest wciąż nieprzekształcony i dominują tu elementy naturalne typowe dla świętokrzyskich wsi.  W sąsiedztwie znajduje się wzniesienie Kamienna Góra o wysokości 286 m n.p.m. zbudowane z wapieni muszlowych gdzie planuje się w związku z budową lotniska utworzenie kamieniołomu. Pozyskiwany tu surowiec  w zamyśle inwestorów ma być źródłem dofinansowania inwestycji lotniskowej oraz ma stanowić materiał do niwelacji terenu przyszłego pasa startowego. W zasięgu inwestycji znajduje się wieś Obice gdzie w związku z inwestycją ma być zniszczona część zabudowy mieszkalnej. W kotlinie, gdzie zamierza się posadowić pas startowy przepływa strumień Ciek spod Obic. Płynie on doliną o szerokości 500 – 800 m i wpada do rzeki Morawki płynącej około 1,2 km na wschód od terenu przedmiotowej inwestycji. Około 600 m na wschód znajdują się niewielkie stawy a dalej, w sąsiedztwie wsi Grabowiec, około 1,2 km od inwestycji znajdują się kolejne stawy. Niewielkie kompleksy leśne znajdują się około 400 m na południe i 380 m na północ. Okolica pachnie łąkami a późnoletnie i wczesnojesienne wieczory i ranki są zwykle mgliste i przywodzą skojarzenia z podlaskimi wioskami na krańcach wszelkich dróg.

Omawiana dolina jest porośnięta licznymi zadrzewieniami śródpolnymi o urozmaiconym składzie gatunkowym i strukturze. Jest to obszar źródliskowy, z wilgotnymi łąkami, fragmentami torfowisk i szuwarów. Całość ma charakter ekstensywnie użytkowanych gruntów rolnych  z dużym udziałem zadrzewień śródpolnych i środowisk higrofilnym.

Lotnisko, o ile zostanie wybudowane, znajdzie się na terenie Chmielnicko-Szydłowskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Zgodnie z art. 23 Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody,  na terenie OCHK ochronie podlega wyróżniający się krajobraz o zróżnicowanych ekosystemach pełniących funkcję korytarzy ekologicznych. Obszar pełni ważne ekologiczne funkcje łącznikowe pomiędzy Zespołem Parków Krajobrazowych Gór Świętokrzyskich i Zespołem Parków Krajobrazowych Ponidzia. Jego najważniejszą funkcją jest ochrona wód powierzchniowych głównie rzeki Czarnej Staszowskiej wraz ze zbiornikiem wodnym Chańcza. Ważnym elementem szaty roślinnej są zbiorowiska nieleśne: głównie torfowiska i murawy kserotermiczne. Najcenniejsze siedliska występujące na obszarze przedmiotowych inwestycji to: łąki trzęślicowe (siedlisko naturowe kod 6410), wydmy śródlądowe z murawami napiaskowymi (siedlisko naturowe kod 2330), murawy kserotermiczne (siedlisko naturowe kod 6210), grąd środkowoeuropejski i subkontynentalny (siedlisko naturowe kod 9170), łęg olszowy (siedlisko naturowe kod 91E0), torfowiska przejściowe (siedlisko naturowe kod 7110).

Ponadto stwierdzono mniej cenne siedliska: higrofilne (szuwary, łąki świeże, zbiorowiska z rzęsą, zbiorowiska związane z brzegami rzek, strumieni i zbiorników wodnych), leśne i  borowe, zakrzaczenia i zadrzewienia śródpolne, pola i ugory.

Na obszarze przedmiotowej inwestycji wykazano występowanie 179 gatunków chronionych prawem krajowym i międzynarodowym.

Wybrana dla budowy lotniska lokalizacja znajduje się 8,5 km na wschód od obszaru Natura 2000 Dolina Nidy PLB 260001. Jest to specjalny obszar ochrony ptaków Natura 2000 a także ostoja ptaków o znaczeniu międzynarodowym IBA PL 097; około 9,5 km na południowy zachód od terenu przyszłego lotniska znajduje się obszar siedliskowy Natura 2000 Ostoja Nidziańska PLH 260003 będąca też ostoją roślin IPA PL 063; około 5,5 km na północny zachód od przedmiotowej inwestycji znajduje się granica Ostoi Sobkowsko-Korytnickiej PLH 260032; 9 km na północny wschód od inwestycji leżą Lasy Cisowsko-Orłowińskie PLH 260040.

Ponadto  w sąsiedztwie planowanego międzynarodowego portu lotniczego znajdują się nieobjęte żadną formą ochrony powierzchniowej następujące cenne przyrodniczo miejsca: Stawy rybne w Maleszowej 4,5km na wschód od przedmiotowej inwestycji (ważna regionalnie ostoja ptaków wodno-błotnych zarówno w okresie lęgowym jak i w czasie migracji;  Dolina Morawki z dopływami będąca ważnym korytarzem ekologicznym, który łączy dwa przyrodniczo cenne kompleksy: Dolinę Czarnej Nidy i Lasy Gołuchowskie; Murawy kserotermiczne pod Piotrkowicami: są to wzgórza pokryte murawami kserotermicznymi Festuco-Brometea (6210) – siedliskiem „naturowym”.

Obszar przeznaczony pod budowę lotniska znajduje się na przecięciu lokalnych korytarzy migracji dla wielu gatunków zwierząt. Cieki wodne różnej wielkości przepływają tu zarówno z północy na południe jak i z zachodu na wschód. Na północy rozciągają się wielkie powierzchniowo i bardzo cenne Lasy Cisowsko Orłowińskie a na południu bogate i szczególnie cenne Ponidzie. Na wschodzie znajdują się ważne dla lęgów i  migracji ptaków stawy w Maleszowej a na zachodzie bardzo cenne stawy w Korytnicy. Cześć rzadkich i ginących gatunków ma swoje stanowiska lęgowe na wszystkich tych obszarach. Teren pod Obicami leży więc na trasie przemieszczeń lokalnych i dalekodystansowych będąc jednocześnie ważnym punktem w sieci stanowisk lęgowych i żerowisk a także jak się okazało zimowisk dla niektórych chronionych gatunków ptaków i nietoperzy. Stwierdzone gatunki pochodzą z grup o różnych wymaganiach siedliskowych (od gatunków typowo higrofilnych, przez gatunki o szerokim spektrum tolerancji siedlisk po gatunki sucholubne i kserotermiczne). Również ze względu na zasięg geograficzny i rozmieszczenie ze względu na wysokość nad poziomem morza, mamy tu do czynienia z przenikaniem się gatunków  borealnych, atlantyckich a nawet śródziemnomorskich oraz gatunków typowo nizinnych jak i występujących na obszarach górskich. Stan ten potwierdza rangę obszaru jako łącznika pomiędzy Górami Świętokrzyskimi i Ponidziem.

Raport Oddziaływania na Środowisko a rzeczywistość

Raport firmowany przez Towarzystwo Badan i Ochrony Przyrody w Kielcach, regionalnego lidera w zakresie badań i ochrony przyrody pełen jest braków i niezgodności z obowiązującym prawem. Przeszedł on zapewne wewnętrzną weryfikację oraz po zmianach został zaakceptowany przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach. Tym bardziej zdumiewają jego poważne uchybienia.

Przede wszystkim zakupiony przez Miasto Kielce Raport OOŚ omawia środowiskowe uwarunkowania realizacji dwóch inwestycji tj. wydobywanie kopalin ze złoża metodą odkrywkową na terenie wzgórza Kamienna Góra co pociągnie za sobą utworzenie zakładu górniczego  oraz budowę lotniska o długości pasa 2800m z infrastrukturą towarzyszącą na terenie wsi Obice i Lisów. Dla obu tych inwestycji wykonano jeden raport OOŚ traktujący je jako powiązane  i zależne technologicznie od siebie. Raport ten został przyjęty przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach co jest niezgodne z prawem z dwóch powodów: zgodnie z art. 3 ust. 1. Pkt. 13 ustawy OOŚ organem właściwym do wydania decyzji dla wydobywania kopalin nie jest RDOŚ a wydanie decyzji w tej sprawie przez ten organ jest naruszeniem art. 19 KPA w związku z artykułem 75 ustawy OOŚ; brak jest racjonalnych przesłanek do twierdzenia jakoby budowa lotniska w Obicach była technologicznie powiązana z wydobyciem wapieni muszlowych i koniecznością budowy zakładu górniczego. Uzasadnienie decyzji GDOŚ nie pozostawia w tym zakresie złudzeń: „(…) biorąc pod uwagę charakterystykę obu przedsięwzięć, brak jest jakiegokolwiek związku lub wzajemnej zależności pomiędzy prowadzonymi w ich zakresie procesami technologicznymi, nie wspominając już nawet o takim związku lub zależnościach które wywierałyby jakiś skutek.” W dalszej części uzasadnienia GDOŚ przytacza definicje ustawowe zakładu górniczego i lotniska co tylko potwierdza skalę nonszalancji, ignorancji czy też niekompetencji organu przyjmującego Raport OOŚ.

Przyjęty tok myślenia o łącznym rozpatrywaniu obu przedsięwzięć ma swoje źródło w koncepcji Prezydenta Kielc. W jednej ze swoich prasowych wypowiedzi na temat lotniska wyjaśnił, że zamierza pozyskać fundusze na jego budowę właśnie z eksploatacji złóż wapienia zlokalizowanych na Kamiennej Górze koło Obic. Pomysł ten był prawdopodobnie odpowiedzią na odmowę Unii Europejskiej dla finansowego wsparcia tej inwestycji. Unijni urzędnicy nie zgodzili się partycypować w kosztach uznając, że lotnisko nie ma szans na rentowność i w końcu ktoś będzie musiał za nie płacić. Nie wiadomo kto, bo tego nie wyjaśniono a po drugie argumentem przeciw był brak istniejącej infrastruktury drogowej i kolejowej powiązanej z planowanym lotniskiem. Od tego też momentu powtarza się wniosek Prezydenta Kielc o politycznym podłożu przeszkód dla realizacji portu lotniczego oraz o wykorzystywaniu unijnej administracji do zwalczania kieleckiej inwestycji jako potencjalnie konkurencyjnej wobec innych portów lotniczych. Ciekawe jest też, że Prezydent zaczął wprowadzać wątek budowy portu lotniczego cargo, który w jego zamyśle miałby stanowić konkurencję dla tego rodzaju lotniska we Frankfurcie. Prezydent dał wyraz tej wizji w kolejnym wywiadzie prasowym.

Abstrahując od prawnych uwarunkowań sprawy z pewnością wizje i zmiany koncepcji oraz oskarżenia pod co raz to nowymi adresami nie powodują, że wokół budowy lotniska klimat się poprawia a trudności znikają. Jest raczej przeciwnie. Po prostu w mętnej wodzie gorzej widać.

Tak czy inaczej jeśliby zamówiony raport OOŚ został potraktowany z należną uwagą, powinien zostać odrzucony po lekturze pierwszych kilku stron.

Kolejne wykazane nieprawidłowości określone jako „dyskwalifikujące raport OOŚ” dotyczą niepełnych, błędnych lub niejasnych danych na temat przewidywanego natężenia hałasu. GDOŚ w swoim uzasadnieniu podważa wiarygodność metody tego badania oraz wskazuje na posługiwanie się przez RDOŚ Kielce danymi nie zawartymi w źródłowym dokumencie oświęconym temu zagadnieniu. Ponadto posługując się niepełnymi, niemetodycznymi lub sprzecznymi danymi kielecki RDOŚ wskazał brak konieczności utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla planowanego lotniska co stanowi naruszenie art.107 § 1 i 3 KPA w związku z  art.82 ust. 1 pkt 3 ustawy OOŚ.

Na kolejnych stronach jest coraz gorzej. Raport OOŚ dla inwestycji „Budowa Regionalnego Portu Lotniczego Kielce” i „budowa kopalni wapienia Kamienna Góra” pozbawiony jest  określenia metodyki badań briologicznych, lichenologicznych, entomologicznych, malakologicznych, herpetologicznych, ornitologicznych i teriologicznych, co narusza art. 66, pkt. 1, ustęp 2. ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.

W OOŚ podano informację o okresie w jakim przeprowadzono kontrole natomiast brak jest informacji szczegółowych o zastosowanych metodach badań. Ponadto okres w jakim przeprowadzono inwentaryzacje dla powyższych grup organizmów jak i okres przeprowadzenia inwentaryzacji botanicznej uniemożliwia wykrycie wielu gatunków, a co za tym idzie wyklucza możliwość zaprezentowania całości walorów przyrodniczych przedmiotowego obszaru.

Opisując działania minimalizujące negatywny wpływ na płazy i gady zaproponowano ogrodzenie terenu tak aby w czasie prac budowlanych mogły one opuszczać teren budowy i jednocześnie nie przenikać na ten teren. Nie rozważono jednak gdzie miałyby te zwierzęta uciekać, skoro cały obszar ma być  zmeliorowany, skolektorowany, osuszony i zasypany a tereny sąsiednie to zadrzewienia i murawy kserotermiczne. Przedmiotowa inwestycja wiąże się ze zniszczeniem naturalnego strumienia i wprowadzeniem istotnych zmian fizycznych i chemicznych w rzece Morawce. Nie przeprowadzono jednak inwentaryzacji ichtiologicznej obu cieków. Tym samym nie przeprowadzono analizy wpływu inwestycji na ryby (ani mięczaki czy też inne elementy przyrody ożywionej związanej z rzekami i strumieniami). W związku z czym nie zaproponowano działań minimalizujących.

Nie rozpoznano składu gatunkowego awifauny we wszystkich okresach fenologicznych co jest zaskakujące o tyle, że autor jest ornitologiem, regionalnym specjalistą w tym zakresie. Nie wiadomo w związku z tym jakie gatunki występują na omawianym terenie, jaką funkcję ekologiczną pełni obszar dla ptaków. Nie przeprowadzono badań ilościowych awifauny stąd nie jest możliwe określenie dynamiki przelotu ptaków, zagęszczeń w okresie zimowania i wielkości populacji w okresie lęgowym. Nie przeanalizowano migracji pomiędzy stawami rybnymi w Korytnicy i Maleszowej i Górkach oraz między tymi kompleksami stawów a rzeką Nidą i innymi ważnymi ciekami w okolicy. Nie oceniono pułapu na jakim odbywają się przemieszczenia ptaków nad terenem planowanego lotniska, nie przeprowadzono prognozy śmiertelności ptaków na skutek kolizji z samolotami. Tym samym nie przeprowadzono analizy wpływu przedmiotowej inwestycji na przedmioty ochrony w obszarze Natura 2000 „Dolina Nidy”. Nie przeanalizowano wpływu eksploatacji złóż wapieni  metodą strzałową prowadzoną w trybie trzyzmianowym na awifaunę ani żaden inny element środowiska. Wobec braku tych fundamentalnych dla oceny wpływu inwestycji na awifaunę danych nie jest możliwe przewidywanie wpływu inwestycji na tą grupę zwierząt.

Nie przedstawiono metody badań składu gatunkowego ssaków ani metody oceny populacji tej grupy. Jest to szczególnie istotne w przypadku oceny wpływu inwestycji na nietoperze. W raporcie wymienia się dwa gatunki nietoperzy: borowca wielkiego i nocka dużego. Nigdzie nie napisano w oparciu o jakie metody diagnostyczne dokonano oznaczenia gatunków ani w jakich okolicznościach stwierdzono te nietoperze. Jest to o tyle ważne, że w składzie autorskim raportu nie ma chiropterologa. Wykrycie tylko tych dwóch gatunków nietoperzy poddaje w wątpliwość rzetelność wykonania ekspertyzy chiropterologicznej. Po pierwsze przedmiotowy obszar jest miejscem występowania większej liczby gatunków nietoperzy co wykazały badania własne detektorowe i poszukiwania zimowisk. Po drugie nie przeprowadzono poszukiwań kolonii rozrodczych i zimowisk nietoperzy co jest nieodzownym elementem badań tej grupy. Po trzecie nie przeanalizowano sposobu wykorzystania przestrzeni przez nietoperze . Po czwarte nie podjęto próby określenia indeksów aktywności nietoperzy czyli ilościowej oceny tej grupy na badanym obszarze.

Konsekwencją powyższego jest niespełnienie zapisów ustawy ooś określonych art. 66, pkt.1. ustęp 2. W oparciu o przeprowadzone badania nie jest możliwe określenie istniejącego stanu środowiska na obszarze planowanych inwestycji, określenie wpływu inwestycji na poszczególne elementy środowiska podlegających ochronie na podstawie ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody w tym na: różnorodność biologiczną, rośliny, zwierzęta oraz zależności pomiędzy poszczególnymi elementami przyrody. Tym samym nie jest możliwe wypełnienie zapisów powyższej ustawy zapisanych art. 66, pkt. 1, ustęp 9 tj. określenie możliwych do zastosowania rozwiązań mających na celu ograniczenie lub/i zapobieganie przewidywanym szkodom oraz zaprojektowanie działań kompensacyjnych.

Zawarte w Raporcie opisy rozwiązań alternatywnych tj. wskazania innych możliwych lokalizacji dla budowy lotniska nie zostały oparte na rzetelnej analizie przyrodniczych zasobów przedmiotowych lokalizacji. W przypadku eksploatacji złóż wapienia i budowy kopalni „Kamienna Góra” w ogóle nie przedstawiono rozwiązań alternatywnych. W opisywanej kwestii nie wspomniano też o braku źródeł wiedzy o przedmiotowym obszarze a nieprzeprowadzenie badań zgodnie z metodykami i uzyskanie możliwie pełnego rozpoznania zasobów przyrodniczych nie umożliwia wnioskowania ani o tych zasobach ani o potencjalnych szkodach ani o możliwych rozwiązaniach minimalizujących i kompensacjach przyrodniczych ani o rozwiązaniach alternatywnych.

W związku z powyższym nie jest możliwe w oparciu o przeprowadzone rozpoznanie przyrodnicze terenu przedmiotowych inwestycji stwierdzenie braku negatywnego oddziaływania inwestycji na ten obszar jak i na sąsiadujące obszary Natura 2000 oraz na spójność tych obszarów jak i istniejące korytarze ekologiczne. Jeżeli raport nie udowadnia braku znacząco negatywnego oddziaływania na środowisko organ prowadzący postępowanie powinien odmówić zgody na przedsięwzięcie (art. 6(3) i 6(4) Dyrektywy Siedliskowej).

Raport nie zawiera analizy dotyczącej oceny oddziaływania skumulowanego zarówno dla Portu Lotniczego jak i – przede wszystkim – dla budowy kopalni wapienia co jest niewypełnieniem zapisów ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko dział V, rozdział 1, art.62, pkt.2. Jest to o tyle istotne, że obszar przedmiotowych inwestycji ma charakter środowiska higrofilnego a wśród zagrożeń dla większości obszarów Natura 2000 sąsiadujących z terenem przedmiotowych inwestycji  wskazuje się obniżenie poziomu wód gruntowych i przesuszenie co grozi zarastaniem i obniżaniem się różnorodności biologicznej. Budowa kopalni wapienia jest inwestycją, która znacząco zmieni stosunki wodne a budowa lotniska wręcz zakłada zniszczenie naturalnego cieku wodnego i związanych z nim siedlisk w tym „naturowych”. Na obszarze sąsiadującym z omawianym zlokalizowane są inne kamieniołomy o czym nie wspomina się w raporcie. Tym samym nie wykazano i nie przeanalizowano możliwego skumulowanego oddziaływania istniejących kopalń z planowaną, planowanej kopalni z lotniskiem oraz istniejących kopalń, planowanej i lotniska. Analizy takiej nie przedstawiono ani dla miejsca planowanych inwestycji ani dla sąsiadujących obszarów Natura 2000, co stanowi naruszenie zapisów Dyrektywy Siedliskowej. Ponadto  zachodzą okoliczności wskazane w art.24 pkt.2 Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody bowiem zebrany materiał nie wyklucza wystąpienia znaczącego negatywnego oddziaływania inwestycji na środowisko.

Realizacja założeń Decyzji Środowiskowej, opartej na obarczonym błędami formalnymi i merytorycznymi  OOŚ, doprowadzi do zniszczenia naturalnych cieków wodnych, zadrzewień śródpolnych, torfowisk, oczek śródpolnych, muraw, zniszczy ciągłość i trwałość lokalnych korytarzy ekologicznych, zniszczy stanowiska chronionych zwierząt, roślin i grzybów, zniszczy cenny twór przyrody nieożywionej jakim jest złoże wapienia muszlowego z licznymi skamielinami co jest niezgodne zgodnie z art. 24 Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody (Dz. U. 2004 Nr 92, poz. 880 oraz ) i rozporządzeniem Wojewody Świętokrzyskiego z dn. 14 lipca 2005 w sprawie obszarów chronionego krajobrazu. Złamaniem zapisów wspomnianej ustawy i rozporządzenia jest też zabijanie dziko występujących zwierząt, niszczenie ich schronień i lęgowisk, wykonywanie prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu, dokonywanie zmian stosunków wodnych, likwidowanie naturalnych obszarów wodno-błotnych co nastąpi w przypadku realizacji zapisów Decyzji Środowiskowej.

W związku z bardzo poważnymi brakami merytorycznymi OOŚ nie jest możliwe racjonalne określnie walorów środowiska przyrodniczego na obszarze przedmiotowych inwestycji. Co za tym idzie nie jest możliwe określenie potencjalnego wpływu realizacji inwestycji na środowisko. W związku z tym nie jest możliwe wskazanie rozwiązań minimalizujących potencjalnie negatywny wpływ inwestycji na środowisko oraz nie jest możliwe wskazanie możliwych kompesacji przyrodniczych. Jak wykazano, OOŚ nie przedstawia też rozwiązań alternatywnych dla inwestycji w sposób umożliwiający rzetelne podjęcie decyzji co do lokalizacji inwestycji.

Tym samym, wobec niemożności udowodnienia braku rozwiązań alternatywnych, nie ma zastosowania art. 34 pkt. 1. Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody mówiący o możliwości zniesienia zakazów dla realizacji inwestycji celu publicznego mogących znacząco oddziaływać na środowisko.

Na skutek realizacji zapisów Decyzji Środowiskowej dojdzie do fizycznego zniszczenia stanowisk gatunków chronionych, rzadkich, zagrożonych. , co jest sprzeczne z art. 46 pkt. 2 Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody mówiący o celach ochrony gatunkowej jako metodzie przetrwania rzadkich gatunków we właściwym stanie ochrony. Zgodnie z art. 9 pkt. 1 Dyrektywy Ptasiej istnieje możliwość  odstąpienia od ochrony gatunkowej ptactwa w interesie bezpieczeństwa lotniczego.Rozważając lokalizację lotniska pod Obicami nie można zastosować tego zapisu gdyż nie rozpoznano podstawowych wskaźników awifaunistycznych w oparciu, o które można jednoznacznie wskazać na istnienie lub nie ryzyka dla ruchu lotniczego ze strony ptactwa. Zniszczenie gatunków chronionych grzybów, roślin i zwierząt występujących na obszarze planowanych inwestycji jest złamaniem zakazów wymienionych w art. 51 pkt.1 i art.52 pkt.1 Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody. W Raporcie Oddziaływania na Środowisko stwierdza się wprost, że dojdzie do zniszczenia chronionych siedlisk i gatunków. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska akceptuje ten stan wydając Decyzję Środowiskową zezwalającą na realizację obu inwestycji. Wobec braku szerszych konsultacji w tej sprawie Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie wypełnia zapisów art. 60 pkt.2  i 60a Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody, który mówi o obowiązku przeprowadzenia takich konsultacji. W przypadku  planowanej realizacji tak znaczących inwestycji jak budowa portu lotniczego i kamieniołomu i wszelkich konsekwencji dla przyrody wynikających z tej realizacji należy zasięgnąć opinii zespołu specjalistów co stwierdza powyższy zapis ustawy. Podobnie sposób podejmowania decyzji przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska jest sprzeczny z art. 6 pkt. 3 i 4 Dyrektywy Siedliskowej.

Na skutek realizacji zapisów Decyzji Środowiskowej zniszczone będą środowiska wodne w tym rzeka i strumień co stanowi złamanie zapisu ustawy Prawo Wodne dział III, art. 38 pkt. 2 i 3 ust. Planowane jest też odprowadzanie zanieczyszczeń fizycznych i chemicznych z terenu obu planowanych inwestycji, co jest niezgodne z zapisem powyższej ustawy dział III, art. 39 pkt. 1 ust. 2.

                Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska akceptując raport OOŚ dla omawianych inwestycji zgodził się na okoliczność, w której jeśli negatywne oddziaływanie wystąpiło a nie zostało przewidziane na skutek wad raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, jest szkodą w środowisku, nawet jeżeli podmiot korzystający ze środowiska uzyskał wszystkie niezbędne decyzje na realizację przedsięwzięcia. Tym samym przyjęcie jako wiążących zapisów Decyzji Środowiskowej z uwagi na braki formalne i merytoryczne Raportu OOŚ, niesie ze sobą zagrożenie wystąpienia szkody w środowisku polegającej na:

– zniszczeniu gatunków, siedlisk, stanowisk lęgowych i rozrodczych (na skutek prac budowlanych zostaną zniszczone cenne, chronione siedliska roślinne, grzyby, rośliny, płazy, gady, ptaki i ssaki).

-przerwaniu spójności ekologicznej obszaru priorytetowego czego skutkiem będzie utrudnienie lub uniemożliwienie wymiany genetycznej między poszczególnymi stanowiskami. Sytuacja taka spowoduje w perspektywie długoterminowej osłabieniem populacji i ich zwiększoną podatnością na zanik na skutek działania stresorów.

– zniszczeniu żerowisk i zimowisk chronionych i cennych przyrodniczo gatunków

-płoszeniu dziko żyjących gatunków zwierząt (strzałowa eksploatacja wapienia, budowa przy użyciu ciężkiego sprzętu, silny ruch kołowy, ruch lotniczy, hałas, wibracje, zanieczyszczenie światłem, funkcjonowanie obu inwestycji w czasie całej doby, zanieczyszczenia wody i powietrza, odpady, radykalnie większa presja ludzi – wszystkie te czynniki skumulowane tworzą wokół obszaru inwestycji specyficzne warunki znacznie utrudniające i uniemożliwiające życie, rozwój, przemieszczanie się zwierząt i roślin).

– zakłóceniu lub zniszczenie korytarza ekologicznego (osuszenie łąk i skolektorowanie Cieku spod Obic, zniwelowanie góry, zniszczenia cennych przyrodniczo siedlisk, zmiana stosunków wodnych, hałas, ścieki, budowa i eksploatacja sieci dróg, bariera spowodowana ruchem lotniczym na pułapach najczęściej wykorzystywanych przez ptaki i nietoperze w obszarze cennym przyrodniczo, bariera spowodowana trudnym do przewidzenia ruchem kołowym- wzrost śmiertelności zwierząt na skutek kolizji drogowych ale i lotniczych, pojawianie się kolejnych inwestycji związanych z budową lotniska jak pensjonaty, hotele, parkingi, bary, radykalne zwiększenie ilości wszelkich emisji do środowiska nie związanych z funkcjonowaniem przedmiotowych inwestycji-opisanych w raporcie-a będących konsekwencją ich funkcjonowania);

-utratcie różnorodności biologicznej (obie planowane inwestycje poza zajęciem określonego obszaru wywierają znaczący wpływ na środowisko za sprawą oddziaływań pośrednich, wynikających ze złożoności infrastruktury i rodzajów emisji. Głęboka, długotrwała i wieloaspektowa ingerencja w środowisko skutkuje również wyłączeniem z sieci ekologicznej terenów sąsiadujących z bezpośrednio zajętymi. W dłuższej perspektywie czasowej na skutek zniszczenia cennych siedlisk i gatunków, odwodnień, hałasu, kolizji itd. dochodzi do „spłaszczenia” profilu ekologicznego obszaru i wyjałowienia go oraz coraz mniejszego wykorzystania przez rośliny i zwierzęta;

– nieodwracalnej zmianie krajobrazu (niwelacja góry, powstanie wyrobiska, melioracje, zabudowa infrastrukturą lotniska i pojawienie się w krajobrazie elementu nowego, dynamicznego, wchodzącego interakcje ze środowiskiem w rozmaity sposób. Elementem tym są lądujące i startujące statki powietrzne);

– nieodwracalnej zmianie rzeźby terenu (niwelacja góry i powstanie wyrobiska, zniwelowanie doliny Cieku spod Obic przez zerwanie warstwy gleby o miąższości 1,6 m oraz nawiezienie urobku powstałego z eksploatacji złoża wapienia z utworzonej w związku z budową lotniska kopalni tego surowca);

– nieodwracalnej zmianie sieci hydrologicznej i stosunków wodnych (melioracja Cieku spod Obic i zastosowanie drenażu, zasypanie łąk i zbiorników wodnych, w praktyce uczynienie z Cieku spod Obic kanału odprowadzającego ścieki przemysłowe do rzeki Morawki, zmniejszenie zdolności retencjonowania wody przez istniejące higrofilne siedliska, zlikwidowanie strefy zalewowej dla Cieku spod Obic, przyśpieszenie spływu wód poprzez ujęcie Cieku spod Obic w system kanalizacyjny a w związku z tym wprowadzenie do Morawki dużych mas wody w dynamiczny sposób zupełnie odmienny od dotychczasowego, naturalnego sposobu zasilania rzeki wodami z opadów, roztopów, wylewów Cieku spod Obic. Ponadto do wód rzeki Morawki odprowadzane będą wody pochodzące z odwodnienia kopalni wapienia. Wiąże się to także z koniecznością zmiany fragmentu koryta Morawki w miejscu zrzutu wody. Tak więc zakłócenie stosunków wodnych będzie miało kilka przyczyn: a. lej depresyjny, skolektorowanie Cieku spod Obic, zrzut mas wody z odwodnienia kopalni, zasypanie i zmeliorowanie łąk, podniesienie poziomu gruntu, budowa odstojników ścieków, budowa dróg z rowami melioracyjnymi, zmiana struktury nawierzchni na dużym obszarze w kierunku nieprzepuszczalnej, zniszczenie funkcji retencjonowania wody przez łąki, torfowiska i inne środowiska higrofilne. Co ważne oddziaływania te będą miały miejsce w kilku punktach biegu rzeki Morawki i będą dotyczyły co najmniej 4 km odcinka jej koryta i doliny. Ciek spod Obic wraz ze swoją doliną zostaną radykalnie przekształcone na całej swojej długości tj 1,5km oraz całej szerokości);

– zanieczyszczeniu światłem (tego rodzaju emisji nie poddano analizie w Raporcie Oddziaływania na Środowisko. Jego oddziaływanie może polegać na płoszeniu niektórych gatunków ale też przywabiać inne. Zanieczyszczenie to skutkuje zaburzeniami w cyklach dobowych roślin i zwierząt co nie zostało przeanalizowane w kontekście bezpieczeństwa zarówno zwierząt jak i ludzi);

– niezamierzonym stworzeniu żerowisk lub miejsc koncentracji zwierząt stanowiące zagrożenie zarówno dla życia zwierząt jak i ludzi (oświetlanie pasa startowego i innych elementów infrastruktury prowadzi do powstawania miejsc atrakcyjnych przede wszystkim dla owadów a co za tym idzie kręgowców, głównie nietoperzy, ssaków i ptaków. Zaplanowane do budowy odstojniki ścieków również tworzą atrakcyjne miejsca koncentracji zwierząt na różnych etapach ich rozwoju. Planowane pokrycie siatką cieków wodnych i zbiorników nie musi likwidować ryzyka pojawiania się żerujących ptaków, nietoperzy i innych ssaków. Siatka bowiem nie ograniczy rozwoju owadów a sam dostęp do tafli wody nie musi być wystarczającym repelentem dla wymienionych grup organizmów).

Mówiąc o  zniszczeniu siedlisk i gatunków autor Raportu OOŚ posłużył się wnioskowaniem zgodnie z którym likwidacja wskazanych stanowisk nie będzie miała negatywnego wpływy gdyż:

– większość gatunków ma swoją reprezentację w regionie na innych stanowiskach

– stanowisko przeplatki aurinii jest skrajnie południowym w regionie i nie ma znaczenia dla populacji regionalnej.

Ten sposób uzasadnienia zniszczenia wielu stanowisk rzadkich i ginących gatunków w skali regionu, kraju i kontynentu jest narzędziem, dzięki któremu  można uzasadnić każdą inwestycję w każdym miejscu. Jeśli przyjąć za rozsądne dopuszczenie zniszczenia stanowisk tak zagrożonego wymarciem gatunku jakim jest przeplatka aurinia lub jedno z kilku zimowisk rzadkiego ptaka bekasika w oparciu o powyższą argumentację to należy uznać za kompletnie nieracjonalne programy ochrony takich gatunków jak podkowiec mały czy oba gatunki susłów lub żubra. W skali regionu należało by zatem pozwolić na zanik jedynego w kraju stanowiska cykady jako leżącego poza obszarem zwartego zasięgu zamiast jego stanowisko obejmować ochroną powierzchniową i zabiegami czynnej ochrony (co faktycznie się czyni).

Powyższy katalog niezgodności, braków i niekompetencji nie wyczerpuje wskazanych przez GDOŚ nieprawidłowości. Ogranicza się właściwie tylko do przyrodniczych uwarunkowań opisywanych przedsięwzięć będących przedmiotem analizy autora tego artykułu w Raporcie Pracowni.

 

Minimalizacje i kompensacje.

Opisane inwestycje zakładają zniszczenie siedlisk i gatunków. W tej sytuacji trudno mówić o kompensacji przyrodniczej lub działaniu minimalizującym. Podjęcie budowy portu lotniczego wraz z infrastrukturą oraz podjęcie eksploatacji złóż wapieni i wszystkie tego konsekwencje spowodują istotne, opisane wyżej zmiany w środowisku.

Najbardziej uciążliwym i znaczącym wpływem na środowisko w obszarze planowanych inwestycji jest zajęcie siedlisk na znacznym terenie oraz taka zmiana stosunków wodnych, która skutkuje dalszymi, pośrednimi zmianami w miejscach oddalonych od bezpośrednio wprowadzanych zmian.

Wskazane w Raporcie OOŚ wariantowania oraz działania minimalizujące mają charakter działań pozornych i w gruncie rzeczy nie są w stanie zmniejszyć negatywnej presji inwestycji. Analizę wariantów lokalizacji lotniska ograniczono do ogólnych sformułowań mających w istocie charakter przypuszczeń a nie wniosków wyciągniętych z przeprowadzonych analiz ilościowych. Jak wspomniano wyżej w przypadku lokalizacji kopalni wapienia wcale nie przedstawiono wariantowania czy rozwiązań alternatywnych. Autor raportu rozważając warianty alternatywne  proponuje m.in. usytuowanie lotniska w Miedzianej Górze co  trudno uznać za racjonalną alternatywę. Lokalizacja ta otoczona jest dużymi kompleksami leśnymi i licznymi wzniesieniami Gór Świętokrzyskich. Już tylko te elementy przesądzają o nieracjonalności takiego wariantu stąd trudno poważnie go analizować jako alternatywę. Jeśli nawet założyć, że istnieją techniczne możliwości posadowienia w tym miejscu lotniska to nie przedstawiono żadnych analiz stanu środowiska przyrodniczego dla tego wariantu. Tym bardziej rozważanie go nie jest możliwe. Drugi autorski wariant alternatywny „Piekoszów” położony jest bliżej Kielc (16km) niż wybrany wariant „Obice”. Teren jest silnie przekształcony a nawet zdewastowany. 30% powierzchni terenu porastają zniszczone lasy o niskiej wartości.  Autor Raportu stwierdza, że jest to teren okresowo podmokły co dyskwalifikuje go jako dogodny dla lokalizacji lotniska. Jednocześnie teren mokradłowy, źródliskowy, ze strumieniem, rzeką i łąkami w Obicach jest terenem dogodnym dla takiej inwestycji. Takie postawienie sprawy wskazuje na stronnicze wskazanie wariantu „Obice” gdzie walory środowiskowe nie są tak naprawdę istotne. Jedynie używa się ich jako pozornego argumentu nie mającego w gruncie rzeczy oparcia w faktach. Autor wspomina też o występowaniu na terenie wariantu „Piekoszów” „trzech siedlisk”, które mają być argumentem przeciw tej lokalizacji. Nie wyjaśniono jednak co to za siedliska ani nie wykazano jak ich obecność wyklucza posadowienie lotniska. Nawet jeśli przyjąć, że chodzi o siedliska Natura 2000 to i tak pod Obicami stwierdzono znacznie więcej siedlisk naturowych, co autorowi nie przeszkadza w planowaniu budowy lotniska. Również tu nie załączono żadnych ekspertyz, raportów, wyników inwentaryzacji. Z powyższego wynika, że nie jest możliwe racjonalne rozważanie tego wariantu choć wydaje się, że jest on dogodniejszy ze względów przyrodniczych od wariantu „Obice”.

W dalszej części autor argumentuje, że lokalizacja lotniska pod Miedzianą Górą grozi zahamowaniem rozwoju miasta w części, gdzie miał by być zlokalizowany port lotniczy. W innym miejscu autorzy twierdzą, że budowa portu lotniczego pod Obicami pozwoli na rozwój turystyki na Ponidziu. Jedno i drugie twierdzenie jest absurdalne, gdyż Kielce są miastem wyludniającym się a obecnie tereny miejskie przeznaczone pod budowę mieszkań, gdyby je zabudować, pozwoliłyby na zamieszkanie około 400 000 osób. Obecnie Kielce mają około 195 tys. mieszkańców. Tak więc czynnikiem powstrzymującym rozwój miasta nie jest brak lotniska ale cały zespół czynników. Jeśli zaś chodzi o rozwój turystyczny Ponidzia to czynnikiem hamującym go również nie jest brak lotniska ale słaba jakość dróg, mała ilość połączeń kolejowych, brak spójnej i sensownej wizji rozwoju turystyki w regionie, brak infrastruktury turystycznej, brak skutecznej strategii promocji Ponidzia jak i całego województwa. Argumentem przeciw lokalizacji lotniska w Miedzianej Górze, Piekoszowie i Masłowie (w Masłowie istnieje małe lotnisko) jest przewidywana trudność wynikająca z konieczności synchronizacji lotów z lotniska Masłów z ruchem lotniczym planowanego portu lotniczego. Ruch lotniczy w Masłowie to głównie loty śmigłowców i awionetek. Jeśli jego natężenie stanowi problem techniczny dla organizatorów budowy RPL Kielce to jak chcą sobie poradzić z koordynacją  dużo większego ruchu lotniczego na planowanym lotnisku?

Wśród działań minimalizujących negatywny wpływ na środowisko wodne wskazano różnego rodzaju zabiegi zmniejszające dostarczanie do rzeki Morawki ścieków przemysłowych. W rzeczywistości trudno uznać wpuszczanie ścieków do rzeki o naturalnym charakterze za działanie minimalizujące.

Jako jedno z działań minimalizujących negatywny wpływ inwestycji na wody podaje się też skolektorowanie Cieku spod Obic i budowę zbiorników retencyjnych co w rzeczywistości jest zniszczeniem środowiska naturalnego a nie zmniejszaniem negatywnego oddziaływania.

Wśród zaleceń minimalizujących negatywny wpływ na środowisko na etapie budowy wymienia się m.in.:

– „zalecenie” niezasypywania stanowisk „naturowych” gatunków motyli. Samo sformułowanie „zaleca się” ma charakter niedyrektywny, nie jest zobowiązaniem czy wymuszeniem określonego zachowania w związku z czym nie istnieje presja mogąca zobowiązać wykonawcę do respektowania „zalecenia”. Ponadto „niezasypywanie” stanowisk rzadkich i chronionych gatunków trudno uznać za działanie minimalizujące. Po pierwsze z tego powodu, że są to gatunki prawnie chronione w związku z czym żadnych „zaleceń” nie wymaga ich ochrona. Po drugie skala przekształceń ich siedlisk w tym melioracje i niwelacja terenu poprzez zasypywanie źródlisk, łąk i torfowisk doprowadzi do zaniku tych stanowisk nawet jeśli „zalecenie” nie dokonywania fizycznego, bezpośredniego zniszczenia będzie respektowane.

– przeprowadzenie modelowania ekologii lotniska tj. podjęcia takich działań aby lotnisko było nieatrakcyjne dla ptaków jako miejsce lęgów czy koncentracji żerowiskowych . W rzeczywistości zalecenie to dotyczy ochrony życia ludzkiego i ma minimalizować prawdopodobieństwo kolizji samolotów z ptakami. Nie ma to więc nic wspólnego z minimalizowaniem negatywnego oddziaływania inwestycji na występujące na obszarze planowanej inwestycji gatunki ptaków.

– zaleca się także aby projekt modelowania ekologii lotniska odbył się w cyklu rocznym przed rozpoczęciem prac budowlanych. Trudno zrozumieć z jakiego powodu tego rodzaju kluczowe badanie nie zostało zlecone na etapie przedinwestycyjnym kiedy możliwe jest wychwycenie istotnych zjawisk i trendów  związanych z występowaniem ptaków na obszarze przedmiotowej inwestycji.

– jako działanie minimalizujące negatywny wpływ lotniska wskazano przeorientowanie pasa startowego tak aby podchodzenie do niego nie odbywało się bezpośrednio nad stawami rybnymi w Korytnicy. Ścieżka dolotu do pasa startowego ma być przesunięta o 1 km na północ od stawów rybnych (w innym miejscu dokumentu jest mowa o 750 m). Stwierdzono m.in., że: „Odległość ta jest wystarczająca dla skutecznej ochrony tych gatunku, ze względu na jego koncentracje żerowisk i lęgowisk w obrębie samych stawów”. Nie wyjaśniono jednak w oparciu o jakie kryteria uznano, że działanie takie zminimalizuje kolizyjność z ptakami ani skąd wiadomo że odległość ta jest „wystarczająca”? Nie przeprowadzono żadnych badań wskazujących, że właśnie 1 km na północ od stawów rybnych ptaków jest mniej i nie są narażone na kolizje. Nie ma badań ilościowych obrazujących trasy przelotu ptaków w dolinie Nidy do stawów rybnych. Nie można więc na ten temat wnioskować w sprawie tak istotnej jak orientacja pasa startowego międzynarodowego portu lotniczego tym bardziej, że cały ten obszar jest ostoją ptaków o znaczeniu międzynarodowym (IBA) oraz „ptasim” obszarem Natura 2000. Ponadto stwierdzono, że: „W górnym biegu rzeki – na stawach w Korytnicy dochodzi znacznie mniejszej koncentracji odpoczywających ptaków wodno-błotnych niż na stawach w Młodzawach (bieg środkowy) oraz na stawach w Górkach (dolny biegu)” – nie wiadomo jednak jakie to ma znaczenie dla posadowienia lotniska? Jakie znaczenie ma fakt, że koncentracje ptaków na stawach w Górkach są większe niż w Korytnicy? Jakie są realne liczebności, kierunki przelotów, prognozy śmiertelności? Poza tym nikt nie planuje budowy lotniska w pobliżu stawów w Górkach, nie wiadomo więc jaki cel praktyczny ma powyższe stwierdzenie. Oba kompleksy stawów w świetle obowiązującego prawa mają ten sam status.

– podrozdział 7.12.1 „Ograniczenie oddziaływania wpływu inwestycji na faunę” zawiera zapis brzmiący: „Najpoważniejsze zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego stanowią stada ptaków (…)” co w pełni oddaje charakter opracowania. Autor nie koncentruje się na działaniach minimalizujących negatywny wpływ na stwierdzone gatunki ale na działaniach minimalizujących negatywny wpływ ptaków na samoloty i życie ludzi. Co samo w sobie jest jednym z priorytetów przy projektowaniu lotnisk ale nie może być nazywane „ działaniami minimalizującymi negatywny wpływ lotniska na ptaki”.

– autor stwierdza że: „Aby znacznie ograniczyć oddziaływanie przedsięwzięcia na środowisko przyrody nieożywionej należy w szczególności nie zmienić warunków wilgotnościowych i formy użytkowania łąk na obszarze doliny rzeki Morawki, ani nie doprowadzić do osuszenia zbiorników wodnych tu występujących.” A dalej stwierdza: „W południowej części lotniska, występują chronione i naturowe siedliska wilgotne oraz duże nagromadzenie rzadkich, chronionych i zagrożonych gatunków roślin naczyniowych. Ze względu na bliską obecność pasa startowego, i ze względu na wymagania lotnicze, niemożliwym jest pozostawienie terenów źródliskowych z lokalnie występującymi wysokimi stanami wód gruntowych bez zabezpieczeń przed ptactwem wodno-błotnym. Z tego względu wody podziemne zostaną ujęte w systemy drenarskie i odprowadzone bezpośrednio za granicą planowanej inwestycji do Cieku spod Obic. Siedliska tam występujące pozostaną w dotychczasowej formie zasilania.”

Stwierdzenia te wykluczają się w części mówiącej o konieczności nie wprowadzania zmian stosunków wodnych w dolinie Morawki oraz w części stwierdzającej konieczność skolektorowania Cieku spod Obic i zniszczenia źródlisk gdyż Ciek spod Obic jest częścią doliny Morawki, dopływem tej rzeki. Trudno powiedzieć skąd autor czerpie przekonanie, że nie dojdzie do zmiany stosunków wodnych i zniszczenia cennych stanowisk flory ale i fauny. Uczynienie z naturalnego Cieku spod Obic kanału spływającego 1,5 km rurą musi zmienić stosunki wodne, zmiany siedliskowe, zmiany w rzece Morawce oraz zmiany rozmieszczenia i składu gatunkowego fauny i flory.

Powyższe sformułowania zawarte w Raporcie OOŚ mają więc charakter nieuzasadnionych, oderwanych od faktów optymistycznych deklaracji nie popartych wynikami badań czy choćby analizą porównawczą z podobnych przeprowadzonych zabiegów hydrotechnicznych.

Do szczególnych metod zapobiegawczych zaproponowanych w Raporcie OOŚ należy zaliczyć propozycję grodzenia stanowisk przeplatki aurinii. Wobec skali planowanych przekształceń włącznie z zanikiem wielu siedlisk higrofilnych i radykalnych zmian stosunków wodnych, wobec faktu poprowadzenia ok. 100 m od tych stanowisk drogi dojazdowej dla ciężarówek, wobec innych presji i emisji związanych z prowadzeniem planowanych budów powyższa propozycja świadczy o braku wyobraźni autora oraz braku wiedzy na temat wrażliwości siedlisk przeplatki aurinii i jej samej na niewielkie nawet zmiany uwilgocenia terenu. Nie można więc tej propozycji traktować jako poważnej.

Podsumowując , zaprezentowane w Raporcie OOŚ rozwiązania minimalizujące potencjalnie negatywny wpływ inwestycji na środowisko:

  1. Nie zawierają racjonalnych wariantów alternatywnych dla przedmiotowej lokalizacji;
  2. Nie wskazano rzeczywistych działań minimalizujących straty w środowisku przyrodniczym obszaru;
  3. Większość propozycji ma charakter inny niż ograniczenie negatywnego wpływu inwestycji na faunę i florę np. działań chroniących życie ludzkie lub działań koniecznych do podjęcia bo wymuszonych przez cechy techniczne inwestycji jak np. zrzut wody do rzeki Morawki lub skolektorowanie Cieku spod Obic;
  4. Większość propozycji nie znajduje odzwierciedlenia i oparcia w danych ilościowych uzyskanych na skutek przeprowadzonych zgodnie ze spójną metodyką badań;
  5. Nie zawierają wskazań kompensacji przyrodniczych.

Tym samym Raport OOŚ w tej części nie spełnia rygorów opisanych w Ustawie z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko a także jest sprzeczny z zapisami  Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody (Dz. U. 2004 Nr 92, poz. 880) i Dyrektywy Ptasiej i Siedliskowej.

Co dalej?

Omówione nieprawidłowości ich skala i ranga dyskwalifikują Raport OOŚ właściwie w całości. Zadziwia tym samym fakt, że skądinąd skrupulatny i rzetelny autor raportu, znana i zasłużona organizacja pozarządowa firmująca raport oraz Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Kielcach zaakceptowali go. Dokument ten miał stać się podstawą prawną legitymizującą podjęcie realizacji dwóch wielkich inwestycji na trwale zmieniających środowisko przyrodnicze na znacznym obszarze. Trudno do końca przewidzieć jakie rzeczywiście negatywne skutki przedsięwzięcie to może spowodować w środowisku.

Rażące jest mechanicystyczne podejście do zagadnień związanych z totalną ingerencją we wrażliwy i urozmaicony system przyrodniczy. Wydaje się, że Raport miał być narzędziem opisującym względnie poprawnie listę gatunkową organizmów z różnych grup jednak pozbawionym głębokiej i wieloaspektowej analizy wzajemnych powiązań między poszczególnymi elementami środowiska, między obszarem inwestycji a sąsiadującymi z nią ponadprzeciętnie cennymi obszarami przyrodniczymi o znaczeniu ponadregionalnym i międzynarodowym i wreszcie pozbawionym mądrej analizy wpływu poszczególnych ingerencji i presji na lokalny i regionalny ekosystem. Raport miał być narzędziem dzięki któremu miało stać się możliwe brutalne zniszczenie cennych walorów słabo przekształconego środowiska pod Obicami pełniącego bardzo ważną rolę buforu i łącznika pomiędzy Górami Świętokrzyskimi a Ponidziem. Trudno sobie wyobrazić jakie negatywne konsekwencje realizacja inwestycji przyniosłaby w skali dziesięcioleci. To również poważny zarzut postawiony autorom opracowania, organizacji firmującej je oraz urzędnikom RDOŚ Kielce; całkowite zlekceważenie unijnej zasady przezorności oraz konstytucyjnej zasady zrównoważonego rozwoju. Decyzja o budowa międzynarodowego portu lotniczego i kamieniołomu w oparciu o zaprezentowany materiał nie jest bowiem ani przezorna ani zrównoważona.

Trudno też oprzeć się wrażeniu, że w całej sprawie chodzi wyłącznie o budowę lotniska. Niejasne i niekompetentne mówienie o połączeniu budowy kamieniołomu z budową lotniska powinny dawać do myślenia.  Zmiany koncepcji z lotniska pasażerskiego na port cargo o wiodącej roli we wschodniej Europie też utrudniają zrozumienie o co właściwie chodzi? Determinacja z jaką chce się forsować całkowicie nieracjonalny koncept musi budzić nieufność i ostrożność. Nadal nie zweryfikowano przez niezależnych ekspertów wyników badań geologicznych i hydrogeologicznych przeprowadzonych dla złoża wapieni. Kieleckie środowisko geologów nie chce podjąć próby weryfikacji oficjalnych wyników badań.

Konsekwencje całej sytuacji są bardzo niszczące dla samego środowiska przyrodników w Kielcach. Mamy bowiem do czynienia z okolicznościami, które podważają zaufanie do przyrodników na kilka sposobów. Po pierwsze specjaliści mający opinię liderów w regionie produkują dokument upośledzony w stopniu unieważniającym sens całej procedury środowiskowej. Po drugie organ administracji państwowej powołany do dbania o środowisko i kontrolowania procedur zawodzi w pełni akceptując tak zły raport. Po trzecie środowisko przyrodników podważających opisaną procedurę zostaje wskazane i naznaczone jako „ekoterroryści” blokujący budowę portu lotniczego uderzając w ten sposób w możliwości rozwoju miasta i regionu. Opinia publiczna musi być tym zdegustowana i rozzłoszczona. Po czwarte środowisko naukowe związane z Uniwersytetem Jana Kochanowskiego w Kielcach czuje się wrzucone do jednego wora z „ekoterrorystami” i niekompetentnymi autorami raportu. Na końcu zaś Prezydent miasta zwołuje konferencję prasową, na której problem sprowadza do wyrażeń w stylu „obrońcy jakiś ważek i ślimaków blokują rozwój regionu” albo „to jest sprawa polityczna” mająca zaszkodzić urzędującemu Prezydentowi. Niestety kieleckie media stanowią tubę dla prezydenckich nawoływań do spalenia ekoterrorystycznych czarownic.

Obawiam się, że nie ma tu wygranych. Pośpiech, niekompetencja, zła wola, arogancja i oderwanie od rzeczywistości uderzają we wszystkich. Póki co zyskało środowisko przyrodnicze. Ale na jak długo? Prezydent Lubawski i inwestor już zapowiedzieli zaskarżenie decyzji GDOŚ. Nigdzie dotąd nie wyjaśniono opinii publicznej co tak naprawdę zaszło i z jakich powodów Regionalny Port Lotniczy Kielce nie może powstać w Obicach. Prezydent nie jest skłonny do rzeczowej analizy otrzymanego dokumentu i zaistniałej sytuacji. Niestety zostaje wzmocnione i scementowane przekonanie, że alternatywa rozgrywa się pomiędzy biegunami: lotnisko=rozwój, brak lotniska=ekoterroryzm i skansen. Jest to szczególnie szkodliwe budowanie antagonizmów bez refleksji nad innymi możliwościami. Wydaje się, że osobiste wizje i ambicje będą dominującą siłą napędzająca dynamikę konfliktu.  Być może właśnie z tego powodu Kielce znowu tracą szanse na rozwój i poprawę wizerunku a wizerunek przyrodników będzie poddany dalszej erozji.

  • 26.02.2016; Wójt Gminy Smyków ogłosił postanowienie  o obowiązku sporządzenia raportu o oddziaływaniu przedsięwziecia na środowisko polegajacego na ” Budowie elektrowni wiatrowych wraz z infrastrukturą towarzyszącą w miejscowości Przyłogi, gmina Smyków” . Stowarzyszenie M.O.S.T. jest stroną w tym postępowaniu i zgłosi swoje uwagi do Raportu OOŚ.

http://www.bip.smykow.pl/index.php?id=139

  • 10.09.2015; Stowarzyszenie M.O.S.T. zostało zaproszone przez społeczność lokalną miejscowości Iwaniska do zajęcia się sprawą budowy szlaku rowerowego Green Veelo. Analiza dokumentów wykazała wiele nieprawidłowości. Świętokrzyski Urząd Wojewódzki bez podania przyczyny nie przyznał Stowarzyszeniu praw strony w toczącym się postępowaniu. Więcej informacji w naszym artykule:

http://ecopress.pl/art/czy-rowerzysci-sa-przeciwnikami-drzew-3108/

 

  • 9.06.2015; Burmistrz Miasta i Gminy Bodzentyn poinformował o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla niezabudowanych nieruchomości rolnych o numerach 1/1, 1/2 oraz 52 położonych w miejscowości Psary Kąty, wraz z prognozą oddziaływania na środowisko. Stowarzyszenie M.O.S.T. złożyło swoje wstępne uwagi do dokumentu.

http://www.bodzentyn.bip.jur.pl/artykuly/4201

  • 6.05.2015; Burmistrz Bodzentyna ogłosił rozpoczęcie konsultacji społecznych prowadzonych w ramach „ procedury oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia polegającego na rozbudowie, nadbudowie i przebudowie zakładu masarni o część produkcyjno-biurowo-socjalną wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną na działkach o nr ewid. 1959, 1960/2, 1943, 1944 przy ul. Partyzantów w Bodzentynie”.

http://www.bodzentyn.bip.jur.pl/artykuly/4148

  • 16.03.2015; dziś upływa termin składania uwag w ramach konsultacji społecznych do „Lokalnego Programu Rewitalizacji obszarów miejskich, poprzemysłowych i powojskowych w mieście Kielce na lata 2014 – 2020″ wraz z prognozą oddziaływania na środowisko. Uwagi można składać w Urzędzie Miasta Kielce ul. Rynek 1. Stowarzyszenie M.O.S.T. złożyło swoje uwagi. Wśród nich wskazano niezgodność dokumentu z prawem Unii Europejskiej w zakresie konieczności uwzględnienia spójności i integralności obszarów i sieci Natura 2000. Ponadto wskazano pożądane z punktu widzenia unikalnych zasobów przyrodniczych i krajobrazowych kierunki i sposoby rozwoju miasta Kielce.

http://www.bip.kielce.eu/podglad/-/asset_publisher/BAkP/content/obwieszczenie-prezydenta-miasta-kielce-o-konsultacjach-spolecznych-aktualizacji-lokalnego-programu-rewitalizacji-obszarow-miejskich-poprzemyslowych-i-powojskowych-w-miescie-kielce-na-lata-2014-2020-wraz-z-prognoza-oddzialywania-na-srodowisko?redirect=http%3A%2F%2Fwww.bip.kielce.eu%2F346%3Fp_p_id%3D101_INSTANCE_DpUv%26p_p_lifecycle%3D0%26p_p_state%3Dnormal%26p_p_mode%3Dview%26p_p_col_id%3Dcolumn-2%26p_p_col_count%3D1

 

  • 2.03.2015; 3.03.2015 przedstawiciele Stowarzyszenia M.O.S.T. odbędą spotkanie z dyrekcją i pracownikami Biura Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta Kielce w sprawie przekazania przyrodniczych danych oraz wypracowania rozwiązań chroniących korytarze ekologiczne łączące obszar Natura 2000 Ostoja Wierzejska z terenami przyległymi. Spotkanie ma związek z projektem zmiany Nr 11 Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Kielce i do Prognozy oddziaływania na środowisko zmiany Nr 11 Studium. Stowarzyszenie M.O.S.T. zgłosiło swoje uwagi do „zmiany 11″ ale zostały one w całości odrzucone. Mimo to udało się wypracować płaszczyznę dialogu do poszukiwania rozwiązań pozwalających zrealizować „zmianę 11″ z uwzględnieniem potrzeb ochrony korytarzy ekologicznych oraz spójności i integralności sieci Natura 2000 i obszaru Natura 2000 Ostoja Wierzejska.

http://www.bip.kielce.eu/documents/1036567/2804948/ROZSTRZYGNI%C4%98CIE+PREZYDENTA+MIASTA+KIELCE_za%C5%82+do+wykazu.pdf

 

  • 2.03. 2015; w Sali Konferencyjnej Urzędu Gminy w Smykowie odbędzie się rozprawa administracyjna otwarta dla społeczeństwa w sprawie wydania Decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na „Budowa elektrowni wiatrowych wraz z infrastrukturą towarzyszącą w miejscowości Przyłogi gm. Smyków. Stowarzyszenie M.O.S.T. jest stroną w tym postępowaniu.

 

  • 27.02.2015; Sąd Rejonowy w Kielcach Wydział II Karny wyznaczył termin posiedzenia w sprawie złożonego przez Stowarzyszenie M.O.S.T. zażalenia na decyzję o odmowie przyznania statusu pokrzywdzonego w sprawie zatrucia rzeki Dąbrówki oraz zniszczenia cennych przyrodniczo siedlisk w dolinie tej rzeki. Posiedzenie odbędzie się 25.03.2015 o godzinie 11:30 w Sądzie Rejonowym w Kielcach przy ul. Warszawskiej 44. Wiosną 2015 roku Stowarzyszenie M.O.S.T. poinformowało policję, Prokuraturę oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska o silnym zakwaszeniu wód rzeki Dąbrówki oraz o zniszczeniu zwałami gruzu torfowiska, łąk trzęślicowych, łąk świeżych, zmiany koryta rzeki oraz zniszczeniu stanowisk chronionych i rzadkich gatunków roślin i zwierząt. Wstępne badania pozwoliły stwierdzić całkowity brak zwierząt w rzece (ekspertyza ichtiologiczna). Stwierdzono też bardzo niską zawartość tlenu w rzece i bardzo wysoką kwasowość. Prawdopodobnym sprawcą zatrucia rzeki okazała się być kopalnia Eurovia na Wiśniówce. Prokuratura nie potwierdziła tego przypuszczenia. Stowarzyszenie M.O.S.T. trzykrotnie odwoływało się od nieprzyjęcia zażaleń na decyzję Prokuratury.

Poniżej nasz tekst dotyczący sprawy: http://ecopress.pl/art/zatruta-rzeka-kielcach-2574/

 

  • 25.02.2015; Stowarzyszenie M.O.S.T. zostało uznane przez wójta Gminy Smyków (24.02.2015  http://www.bip.smykow.pl/upload/ObwieszCZ.jpg) za stronę w postępowaniu administracyjnym w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na „Budowa elektrowni wiatrowych wraz z infrastrukturą towarzyszącą w miejscowości Przyłogi gm. Smyków”.

 

  • Obwieszczenie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach z dnia 4 lutego 2015 r., znak WOO-I.4200.3.2014.KT.12,
    w sprawie rozpoczęcia procedury udziału społeczeństwa dla przedsięwzięcia pn.: „Budowa dróg dojazdowych DD-N (droga dojazdowa północna) i DD-S (droga dojazdowa południowa) na węźle Kielce Południe (d. nazwa w. Chęciny) w ciągu obwodnicy Kielc (skrzyżowanie drogi ekspresowej S-7 z drogą wojewódzką DW 762), na odcinku od skrzyżowania drogi wojewódzkiej Nr 762 z drogami powiatowymi Nr 0379T (str. prawa) i Nr 0381T (str. lewa) do węzła Kielce Południe – w systemie Zaprojektuj i Zbuduj”.

http://bip.kielce.rdos.gov.pl/files/obwieszczenia/30313/Obwieszczenie_RDOS_Kielce_WOO_I_4200_3_2014_KT_12.pdf

 

  • 25.02.2015; Stowarzyszenie M.O.S.T. będące strona w postępowaniu  administracyjnym w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn. „Budowa drogi ekspresowej S-74 na odcinku gr. woj. łódzkiego/gr. woj. świętokrzyskiego  – Przełom/Mniów” przesłało (data wysłania pisma 23.02.2015) do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach pismo z uwagami do Raportu Oddziaływania na środowisko dla ww. inwestycji.

 

  • 20.02.2015; W związku ze zgłoszeniem uwag  (pismo z dn. 17.02.2015) przez Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot  w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn. „Budowa drogi ekspresowej S-74 na odcinku gr. woj. łódzkiego/gr. woj. świętokrzyskiego  – Przełom/Mniów”, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Kielcach przedłużył termin załatwienia sprawy do 22.04.2015.

 

 

  • 20.02.2015; Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Kielcach na wniosek Stowarzyszenia M.O.S.T. (wniosek z dn. 27.01.2015) postanowił dopuścić organizację do udziału na prawach strony w toczącym się postępowaniu administracyjnym (decyzja z dn. 3.02.2015) w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn. „Budowa drogi ekspresowej S-74 na odcinku gr. woj. łódzkiego/gr. woj. świętokrzyskiego  – Przełom/Mniów”.

 

  • 28.01.2015; Radni Gminy Zagnańsk odrzucili projekt uchwały powołującej użytek ekologiczny „Mopki z Huty”. Głosowanie odbyło się w warunkach uniemożliwiających podjęcie racjonalnej decyzji. Obrady zakończyły się awanturą związaną ze społecznym sprzeciwem dotyczącym planów likwidacji szkoły w Kajetanowie. Obrady przerwano, po czym wznowiono. Około godziny 21:00 odrzucono społeczną inicjatywę ochrony jednego z największych zimowisk nietoperzy w województwie świętokrzyskim.

 

  • 10.02.2015; Zaproszenie na spotkanie dotyczące przygotowywanego projektu Planu Ochrony Świętokrzyskiego Parku Narodowego

http://www.swietokrzyskipn.org.pl/plan-ochrony/aktualnosci-plan-ochrony/zaproszenie-na-spotkanie-dotyczacych-przygotowywanego-projektu-planu-ochrony-spn/

  • W Samsonowie, w zabytkowych ruinach huty Józef w gminie Zagnańsk znajduje się jedno z największych zimowisk nietoperzy w województwie świętokrzyskim. Chiropterolodzy znają to miejsce od przynajmniej 20 lat. Zimowisko jest silnie narażone na presje ze strony ludzi. Dochodziło do przypadków podpalania i miażdżenia zwierząt. Na wniosek kieleckich przyrodników kilka lat temu zamontowano kraty uniemożliwiające odcięcie wejścia do zimowiska. Zostały jednak wycięte. Obecnie w zimowisku odbywają się libacje alkoholowe, pali się ogniska, odpala petardy. Liczba nietoperzy zimujących nietoperzy spada.

    Kieleccy przyrodnicy postulowali włączenie obiektu do pobliskiego obszaru Natura 2000 „Lasy Suchedniowskie” na co nie wyrazili zgody radni gminy Zagnańsk.

    Obecnie przyrodnicy ze Stowarzyszenia M.O.S.T. we współpracy ze Świętokrzyską Grupą Chiropterologiczną, naukowcami z Uniwersytetu Łódzkiego oraz przyrodnikami z Towarzystwa Badań i Ochrony Przyrody w Kielcach podjęli inicjatywę mającą na celu skuteczną ochronę miejsca. W marcu 2014 roku odbyły się pierwsze spotkania z wójtem gminy Zagnańsk Szczepanem Skorupskim. Następnie odbyła się seria spotkań z pracownikami Urzędu Gminy wydziału ochrony środowiska. Przyrodnicy opracowali wniosek o powołanie użytku ekologicznego „Mopki z Huty”, projekt uchwały Rady Gminy oraz projekt profesjonalnych zabezpieczeń wraz z kalkulacją kosztów, które gwarantują spokój zimowisku. Przyrodnicy zobowiązali się do pokrycia 80-90% kosztów montażu krat (całość około 25-27 tys zł). Zobowiązali się też do nieodpłatnego oczyszczenia zdewastowanego i zaśmieconego miejsca. Zaprojektowali ścieżkę dydaktyczną z wykorzystaniem obiektu i pozyskali środki na opracowanie i montaż tablic edukacyjnych. Wobec poważnych wątpliwości ze strony Urzędu Gminy Zagnańsk we wrześniu 2014 odbyło się spotkanie na którym urzędnicy gminni, przedstawiciel Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach, przedstawiciel Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Kielcach oraz prezes i wiceprezes Stowarzyszenia M.O.S.T. uzgodnili zapisy projektu uchwały o powołaniu formy ochrony przyrody. Jednak dopiero po intensywnej kampanii informacyjnej Stowarzyszenia i próbach skontaktowania się z radnymi osobiście, przyrodnicy zostali zaproszeni 26.01.2015 na spotkanie komisji ds. ochrony środowiska i bezpieczeństwa publicznego Rady Gminy Zagnańsk.

    Stowarzyszenie M.O.S.T. przedstawiło założenia ochrony obiektu i jego cele. Niestety radni wyrazili poważne obawy co do powołania użytku ekologicznego. W związku z planowaną przebudową drogi przebiegającej nad zimowiskiem nie chcą oni powoływać żadnej formy ochrony. Obawiają się, że zablokuje to projektowaną przebudowę drogi.

    Warto dodać, że obiekt jako zabytek kultury nie może być dowolnie przekształcany i zmieniany. Tym bardziej niezrozumiały jest opór przed powołaniem formy ochrony przyrody.

    Doszło więc do sytuacji, w której żadne racjonalne argumenty nie są w stanie przekonać samorządowców, że ochrona drugiego co do wielkości zimowiska nietoperzy w województwie świętokrzyskim jest dla Gminy walorem. Przyrodnicy starali się zachować w sposób zgodny z prawem i uwzględniający ich prawo do współpracy z samorządem i prawo do partycypacji społecznej. Nie zablokowali żadnej inwestycji i nic nie oprotestowali. Podjęli próbę rozmów zanim doszło do konfliktu. Radni z niezrozumiałych powodów odrzucają propozycję współpracy ze środowiskiem świętokrzyskich przyrodników, którym nie zależy na blokowaniu rozwoju gminy tylko na takim projektowaniu inwestycji, które zapobiegnie przestępstwu wobec przyrody.

    Radni zgodzili się na montaż krat ale uważają, że ochrona gatunkowa jest wystarczająca w tym miejscu. Gdyby tak było to dotychczasowe próby ochrony miejsca były by skuteczne. Ponadto zgodnie z wszelką wiedzą i prawem miejsca o tej randze należy chronić powołując obszary chronione. Chodzi bowiem o ochronę siedliska jako elementu złożonego systemu a nie tylko poszczególne nietoperze. Jest właśnie tak, że tak cenne miejsca chroni się a ochrona ta wymusza pewne ograniczenia w realizacji inwestycji. Te ograniczenia nie muszą oznaczać blokady inwestycji a jedynie mogą się wiązać z takim zaprojektowaniem inwestycji, która uwzględni potrzeby ochrony tych konkretnych walorów przyrody.

    Radni Gminy Zagnańsk po raz kolejny wbrew środowisku przyrodników i społeczności lokalnej ignorują potrzeby ochrony przyrody. Pierwszym takim głośnym przypadkiem było bezprawne wycięcie cennej alei drzew w 2011 roku.

 

  • 27.01.2015; Stowarzyszenie M.O.S.T. przesłało (27.01.2015) swoje uwagi do Projektu Planu Ochrony Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

 

  • 21.01.2015; „W nawiązaniu do Zawiadomienia o wyłożeniu do konsultacji społecznych projektu planu ochrony Świętokrzyskiego Parku Narodowego z dnia 30 grudnia 2014 r. niniejszym zawiadamiam, iż termin do zapoznania się z projektem planu ochrony Świętokrzyskiego Parku Narodowego wyłożonym w siedzibie Parku oraz dostępnym na stronie internetowej   http://bip.swietokrzyskipn.org.pl/plan-ochrony/ oraz składania uwag i wniosków do tego projektu planu ochrony ulega przedłużeniu do dnia 2 lutego 2015r. Lech BuchholzZ-ca DyrektoraŚwiętokrzyskiego Parku Narodowego”

 

  • 31.12.2014; „W związku z wyłożeniem do konsultacji społecznych projektu rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie ustanowienia planu ochrony dla Świętokrzyskiego Parku Narodowego przesyłamy do zapoznania się w/w dokument. Więcej informacji na stronie   www.swietokrzyskipn.org.pl/plan-ochrony. Piotr Szafraniec Dyrektor Świętokrzyskiego Parku Narodowego”